Zakłady Drzewne SwierkiaTartak i wyroby z drewna
O nas

Rodzinny tartak z Ostrowa Wielkopolskiego

Prowadzimy tartak i robimy z drewna to, co realnie schodzi na budowach w regionie: tarcicę, więźbę dachową oraz deski podłogowe i tarasowe. Bez ogłady — kim jesteśmy, skąd się wzięły nasze zakłady i dlaczego klienci do nas wracają.

Kim jesteśmy

Zaczynaliśmy skromnie — od jednej traki i placu, na który przyjeżdżało drewno okrągłe z okolicznych lasów. Dziś Zakłady Drzewne Swierkia to dwa zakłady produkcyjne w Ostrowie Wielkopolskim: jeden przy tartaku, gdzie przecieramy kłody, i drugi, w którym powstają gotowe wyroby — struganie, suszenie i cięcie na wymiar.

Robimy rzeczy proste i potrzebne. Nie udajemy wielkiej korporacji: telefon odbiera osoba, która wie, co dziś leży na placu, a nie infolinia gdzieś w drugim końcu kraju.

Zakłady drzewne — plac tartaczny w Ostrowie Wielkopolskim

Plac tartaczny — stąd zaczyna się każda paczka drewna.

Skąd wzięły się nasze zakłady

Na rynku jesteśmy od ponad dwudziestu lat. Firma rosła powoli i z własnych środków — najpierw doszła suszarnia, potem strugarka, z czasem drugi plac i auto z żurawiem, żeby samodzielnie dowozić towar. Każdy z tych kroków braliśmy dopiero wtedy, gdy poprzedni się spłacił, dlatego oba zakłady stoją na swoim, a nie na kredytach.

Przez te lata zmieniło się to, czego tniemy najwięcej. Kiedyś była to głównie tarcica budowlana, dziś sporą część produkcji stanowią deski podłogowe i tarasowe oraz więźba cięta pod konkretny projekt dachu.

ponad 20 latna rynku, bez przerw
2zakłady produkcyjne w mieście
kilkunastuludzi na stałe

Ludzie i produkcja

Pracuje u nas kilkunastu ludzi — tracze, operatorzy strugarki i suszarni, kierowcy oraz dwie osoby, które liczą zamówienia i odbierają telefony. Większość jest z nami od lat, bo dobrego tracza nie zastąpi się z dnia na dzień, a to on decyduje, czy z kłody wyjdzie równa deska, czy odpad.

Nasze zakłady pracują na jedną zmianę, od rana; w sezonie dokładamy godziny, ale nigdy kosztem jakości cięcia. Całą produkcję prowadzimy u siebie, na terenie zakładów — od kłody po zapakowaną paczkę. Dzięki temu wiemy, z jakiego surowca jest każdy metr drewna i możemy ciąć nietypowe wymiary bez pośredników.

Czym się wyróżniamy

Nie hasłami. Trzema rzeczami, które klient widzi po rozpakowaniu palety.

Suszymy, nie sprzedajemy mokrego

Drewno konstrukcyjne i podłogowe suszymy w komorze do sensownej wilgotności. Mokra deska jest tańsza w cenniku, ale na budowie skręca się i pracuje — wolimy oddać materiał, który zostanie prosty.

Tniemy na wymiar

Krokwie, murłaty, deski na konkretną długość — cięcie pod projekt to u nas norma, a nie usługa ekstra. Mniej odpadu u Ciebie i mniej docinania na budowie.

Doradzamy wariant

Zanim wystawimy fakturę, pytamy, na co idzie drewno. Często tańszy gatunek albo niższa klasa w zupełności wystarczy — i mówimy to wprost, zamiast sprzedawać najdroższą pozycję z półki.

Który wariant komu polecamy

Najczęstsze pytanie na placu brzmi: „co wziąć?”. Krótko, tak jak radzimy na miejscu:

  • Deski tarasowe: modrzew pod taras intensywnie używany, stojący na słońcu i deszczu latami; zwykła sosna impregnowana pod altanę albo taras, który i tak przykryjesz. Za modrzew warto dopłacić tam, gdzie deska naprawdę pracuje.
  • Podłoga: sosna to rozsądny standard do pokoi, dąb tam, gdzie chodzi duży ruch i ma zostać na lata. Nie każdy salon potrzebuje dębu — i dobrze o tym wiedzieć przed zakupem.
  • Więźba: klasa i przekrój zależą od rozpiętości dachu, tu nie ma jednej dobrej odpowiedzi — liczymy pod konkretny projekt, a nie „na oko”.

Więcej takich porównań, razem z cenami, znajdziesz w zakładce Asortyment i cennik.

Gdzie działamy

Baza jest jedna: Ostrów Wielkopolski, ul. Fabryczna. Stąd obsługujemy miasto, powiat i sąsiednie rejony Wielkopolski, a przy większych zamówieniach dowozimy dalej. Jeśli jesteś z okolicy, najprościej podjechać na plac, obejrzeć drewno i porozmawiać — zawsze ktoś z zakładu wyjdzie i pokaże.